archiwum     

Rozporzadzenie Ministra Sportu i Turystyki

Od 16 października 2012 , na mocy Ustawy o sporcie przestało obowiązywać rozporządzenie dotychczas regulujące uprawianie żeglarstwa.

Mimo tego, iż od tej daty upłyneły już ponad dwa miesiące do dnia dzisiejszego brak rozporządzenia regulującego zasady uprawiania turystyki wodnej w Polsce. Szczęściem w nieszczęściu jest, że ten okres "bezprawia" na polskich wodach przypadł nam w chwili gdy rzeki i jeziora są skute lodem, co uniemożliwia korzystanie z rekreacji wodnej. Obecnie w Ministerstwie Sportu i Turystyki trwają gorliwe prace nad projektem nowego rozporządzenia regulującego tak bliską nam motorowodniakom dziedzinę życia. W ostatnim czasie MSiT opublikowało dwa projekty rozporządzenia, celem konsultacji społecznych. Niestety po ich lekturze do głowy przychodzi tu pewne staropolskie przysłowie "co nagle, to po diable". Ekspresowe tempo w jaki powstaje rozporządzenie nie pozostaje bez odzwierciedlenia w jego merytorycznej jakości, a pomysły w zawarte w jego paragrafach, rodzą podejrzenia, że jakieś diabelskie siły mają udział przy jego powstawaniu. W ostatniej wersji przekazanego do konsultacji treści projektu, zrezygnowano z przeprowadzania szkoleń na stopnie żeglarskie i motorowodne. Czym kierował się autor tego pomysłu? W jaki sposób według niego adepci sztuki motorowodnej i żeglarskiej mają nabywać pierwszych szlifów ? Pod czyim okiem maja pierwszy raz stanąć za sterem? Bo chyba nie dopiero na egzaminie... A może będą samodzielnie trenować  na symulatorach ? Nie trzeba być jasnowidzem aby przewidzieć, iż brak obowiązkowego szkolenia doprowadzi to do tego, że znakomita większość osób zainteresowana będzie wyłącznie zdobyciem uprawnień, a nie nauką żeglugi. A chyba nie to miał myśli ustawodawca. Projekt zawiera więcej nie mniej kontrowersyjnych propozycji, z którymi zapoznać się można w niżej umieszczonym dokumencie.

Projekt Rozporządzenia MSiT z dnia 7.12.2012 w sprawie uprawienia turystyki wodnej