archiwum     

Motorowodne Mistrzostwa Świata

Ada Przybył zdobyła srebrny medal na Motorowodnych Mistrzostwach Świata w Klasie F-4S

W dniach 21-22 sierpnia, w węgierskim Dunaujvaros, zawodniczka klubu WKS ZEGRZE Ada Przybył zdobyła srebrny medal Motorowodnych Mistrzostw Świata, szybszy od niej okazał się tylko Szwed Daniel Sparring. Na Węgry, reprezentować barwy Polski pojechało z naszego okręgu motorowodnego pięciu zawodników. W klasie F-4S Ada Przybył i Daria Przybył, w klasie S-550 Łukasz Ciołek oraz Michał Rogalski i w klasie JT-250 Mateusz Dankowski. W sobotnie przedpołudnie na Dunaju odbyły się treningi, po treningu czasowym nie było jeszcze pewności czy nasze zawodniczki będą w stanie włączyć się w walkę o tytuł najszybszego na globie zawodnika w klasie F-4S. Ada uzyskała szósty, a Daria jedenasty czas i takie też miejsca przypadły im na pomoście startowym do pierwszego biegu. W pierwszym biegu Ada przecięła linie mety jako piąta, następne wyścigi kończyła odpowiednio na czwartej, drugiej i pierwszej pozycji. W biegu numer dwa doszło między nią, a niemieckim zawodnikiem Alexem Schellerem do drobnej kolizji, na szczęście uszkodzenia łodzi były na tyle małe że mogła ona bez większych przeszkód kontynuować wyścig. Mniej szczęścia podczas tych mistrzostw miała Daria, mimo dobrych czasów osiąganych na treningu wolnym na treningu czasowym uzyskała ona czas gorszy o blisko dwie sekundy co nie pozwoliło jej na nawiązanie walki z czołówką i ostatecznie zawody zakończyła na 10 pozycji. O wielkim pechu podczas tych zawodów może mówić jeden z faworytów do tytułu Mistrza Świata Łotysz Martin Morozs, mimo wygrania pierwszego biegu w drugim wyścigu popełnił on błąd podczas zwrotu na boi startowej który kosztował go przewrotkę i przekreślił jego marzenia o złocie. Tytuł Mistrza Świata w tej klasie trafił wraz Danielem Sparingiem do Szwecji, srebro wywalczyła nasza zawodniczka Ada Przybył, natomiast trzecie miejsce zajął reprezentant Niemiec Alexander Scheller.

W Dunaujvaros rozegrane zostały także Mistrzostwa Świata w klasach S-550 i JT-250. W tej pierwszej miłą niespodziankę sprawił nasz zawodnik Łukasz Ciołek. Mimo tego iż nie był on faworytem w tej klasie zajął najlepszą ze startujących Polaków lokatę i ocierając się o medal zawody ukończył na czwartym miejscu. Tu najszybszy okazał się Laimutis Morkunas z Litwy , jednak w wyniku kontroli technicznej został on zdyskwalifikowany i tegorocznym Mistrzem Świata w klasie S-550 został reprezentant gospodarzy Aron Tabori, przed Peterisem Pelnesem z Łotwy i Edgarasem Riabko z Litwy. Michał Rogalski ostatecznie ukończył zawody na ósmej pozycji.

W klasie młodzieżowej najszybszym z Polaków okazał się Mateusz Dankowski, który został sklasyfikowany na ósmej pozycji , wygrał Nikita Lijcs z Łotwy przed Brendonem Timofejovem z Estonii i Ivo Egle z Łotwy.